Forum Symbole Sabiańskie Strona Główna Symbole Sabiańskie
jako wyrocznia i w astrologii
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rada w sytuacji wzbudzającej nieufność i lęk - Wodnik 11

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Symbole Sabiańskie Strona Główna -> Opowiedz swoją historię
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Medianoche
Dziecko puszczające bańki mydlane
Dziecko puszczające bańki mydlane



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 2:14, 13 Sty 2009    Temat postu: Rada w sytuacji wzbudzającej nieufność i lęk - Wodnik 11

Po pierwsze, serdecznie witam wszystkich - gdyż nie znalazłam wątku przywitalnego Wink

W GODZINIE WYCISZENIA, CZŁOWIEK DOZNAJE NOWEGO NATCHNIENIA, KTÓRE MOŻE ZMIENIĆ JEGO ŻYCIE
Musisz sobie uświadomić, że wiele wewnętrznego i zewnętrznego szumu wymaga uciszenia. Racjonalny umysł bywa hałaśliwy i może przeszkadzać w przepływie strumienia wyobraźni czy intuicji. Musisz zwolnić i otworzyć się na przesłanie swego wewnętrznego >>Natchnienia<<


Zadałam pytanie, a raczej poprosiłam o radę dotyczącą swoich uczuć i odczuć z pewną sytuacją, która wzbudziła we mnie ogromną nieufność i..lęk.

Jak rozumiem odpowiedź?
Odpowiedź odbieram pozytywnie. Mam wrażenie, że ten lęk, który pojawił się w określonej sytuacji jest tym wewnętrznym hałasem, który zakłóca moją normalną percepcję sytuacji.
Z drugiej natomiast strony, nie jestem pewna, czy aby ten lęk nie jest intuicją?

Gwoli ścisłości, chodzi o pewne zachowanie, które przeżyłam z innym człowiekiem, któremu ufałam. Intuicja mi wówczas podpowiadała, że nie powinnam, jednak nie posłuchałam jej, a potem słoną cenę za to płaciłam.

Czy ktoś może mnie naprowadzić na sens odpowiedzi, jeśli się mylę?

Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
east
Człowiek sabiański
Człowiek sabiański



Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:45, 13 Sty 2009    Temat postu:

Umysł rzeczywiście bywa hałaśliwy . Tak na prawdę hałasuje cały czas. Trajkocze , podsuwa Ci nieoczekiwane myśli, czasami słyszysz jakby natrętną muzykę, jakiś refren piosenki od lat ,jakieś obrazy natrętne, dziwne scenariusze jak film itd .
To wszystko generuje umysł , by Cię czymś zająć .Dzieje się to bez Twojej woli zauważ. Tak samo z siebie , można by powiedzieć . Umysł nie jest zatem Tobą , skoro coś Ci narzuca . Jeśli nie identyfikujesz się z tym co doznajesz z powodu hałaśliwości umysłu, to znaczy , że jesteś na dobrej drodze ku Przebudzeniu - uznaniu że Ty jesteś kimś znacznie potężniejszym niż swój umysł .

Dlaczego otrzymałaś taką odpowiedź ?
Intuicja jest tym co często ludzie ignorują lub zagłuszają uważając to za coś irracjonalnego. De facto to nie Ty uznajesz to za coś irracjonalnego tylko Twój umysł. W moim przypadku Symbole odpowiedziały mi przyrównując ten umysł do burzy , ale zawsze po burzy przychodzi spokój, pojawia się tęcza( symbole nazwały tęczę pamiątką jaką Bóg zostawił ludziom na wieczne przymierze ) . Nasze życie trwa tylko chwilkę i przez cały ten czas możemy być odgrodzeni gęstymi, burzowymi chmurami umysłu od Słońca swojej prawdziwej natury , ale powinniśmy zdawać sobie sprawę , że skoro istnieją chmury, to nie znaczy że za nimi nie ma Słońca.

Myślę, że sama sobie odpowiedziałaś w tym poście. Nie posłuchałaś intuicji , przeczucia, czyli swojej prawdziwej, słonecznej natury i doświadczyłaś niechcianej sytuacji . Świadomość tego co się stało nie powinna napawać Cię lękiem już, bo to co się stało -minęło . Nie dawaj się wkręcać przez swój umysł w poczucie winy czy jakieś zbędne roztrzepywanie problemu . Odnieś się do tego jak Obserwator umysłu. Zobacz co on generuje w związku z tamtą sytuacją, ale nie wdawaj się w relacje z umysłem, nie oceniaj, po prostu pozwól mu się wyszaleć, zachowaj milczący spokój. Teraz umysł chce Cię uwiązać rozpamiętywaniem przeszłości , a czsami wybiega z jakimiś urojonymi konsekwencjami w przyszłość . To jest zupełnie Ci niepotrzebne. To jest działanie po to, by zagłuszyć Twoje wewnętrzne przesłanie. Właśnie tak interpretowałbym wylosowany przez Ciebie Symbol.

Na przyszłość naucz się ufać swoim przeczuciom . To jest chyba właśnie ta Twoja tęcza .
Polecam do poczytania e-booka Potęga Teraźniejszości Echarta Tolle`a za darmo na samym dole poniższej strony
[link widoczny dla zalogowanych]

pozdrawiam serdecznie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Medianoche
Dziecko puszczające bańki mydlane
Dziecko puszczające bańki mydlane



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:14, 15 Sty 2009    Temat postu:

Dziękuję Ci East za odpowiedź, muszę ułożyć to wszystko w sobie i przemyśleć. Może nasuną mi się jeszcze jakieś inne myśli.

Jednak podzielę się czymś, co mnie zaintrygowało.
Bo dziwne - następnego dnia po tym poście, miałam wypadek. Początkowo groźnie wyglądający. W pierwszej chwili się przeraziłam nie na żarty.
Dopiero po kilku(nastu) godzinach się okazało, że tylko strach był wielki, a straty mniejsze, niż w takiej sytuacji zwykły być.

Co lepsze, tego dnia wylosowałam sobie Symbol Dnia. Ale nie rano, a przed wyjściem z pracy, w zasadzie godzinę przed wypadkiem. Nota bene pierwszym w życiu, a prowadzę od ładnych kilkunastu lat.
Po wylosowaniu zaczęłam się zastanawiać a propo's minionych godzin, wydarzeń i wydawało się, ze odnalazłam sens i zaczęłam rozumieć Symbol.

Ale znów za dużo zaczęłam kombinować, bo szukam powiązania między dwoma Symbolami, między lękiem dnia poprzedniego, a wypadkiem dnia następnego.

Wiem, że to nie ten wątek, ale umieszczę, z ciekawości.
Może jak przeczytam razem, to coś mi się nasunie.

WAGA 27

SAMOLOT SZYBUJE WYSOKO PO JASNYM CZYSTYM NIEBIE


Prawdopodobnie ktoś w tej sytuacji unika rzeczywistości i tego co się dzieje, albo też próbuje unikać bliskich, intymnych relacji z otaczającymi go ludźmi. Jednak prędzej czy później trzeba będzie z powrotem wylądować w rzeczywistości.

Za linka do książki dziękuję Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
east
Człowiek sabiański
Człowiek sabiański



Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:33, 16 Sty 2009    Temat postu:

Waga 27
Oprócz tego , co wylosowałaś ten Symbol zawiera znacznie więcej treści .
Jak chcesz mieć do nich od razu dostęp to polecam książkę Lyndy Hill Symbole Sabiańskie w tłumaczeniu Administratora naszego forum. U niego też możesz zamówić książkę .
Wracając do Symbolu Waga 27 .
Czytam w nim m.in " (Symbole ten ) obrazuje lot i ucieczkę i daje poczucie nieskrępowanej wolności. Może symbolizować beztroskę i uwolnienie od codziennej rzeczywistości, w której tkwi wielu ludzi . Obecność w "Samolocie" może przynieś poczucie znalezienia sie ponad wszystkim , stanie się bezstronnym obserwatorem."

To bardzo ważny fragment , który wiąże się z tym co wylosowałaś poprzednio .
Wspomniałem Ci o umyśle, który wszystko przeinacza i komplikuje. Na umysł jedyną radą jest go po prostu OBSERWOWAĆ. Przez sam fakt obserwowania własnego umysłu przestajesz się z nim identyfikować .

A jak to ma się do wypadku któremu uległaś ?
Eckhart Tolle , którego książkę Ci poleciłem, również miał pewien "wypadek" . Jego wewnętrzne przebudzenie zaczęło się właśnie od tego "wypadku" . Planował on popełnić samobójstwo bo juz dłużej nie mógł siebie śierpieć . I wtedy , pod wpływem ogromnych emocji , tuż przed zadaniu sobie samobójczego ciosu doznał stanu jakby rozdwojenia jaźni . On-nie on chce popełnić samobójstwo. Niemal oszalał bo już nie wiedział kim jest i czego tak na prawde chce. I wtedy , w tym momencie ekstremalnych emocji zemdlał, czuł jak wsysa go jakiś potężny wir w głąb niego samego . Po przebudzeniu się, czyli po tym "wypadku " zauważył, że wszystko co go otacza jest pełne energii , ma swój cudowny sens . ŁĄCZNIE Z NIM SAMYM . Potem spędził dwa lata na siedzeniu na ławce w parku i uśmiechaniu się do siebie i świata .
Piszę o tym , bo właśnie coś takiego jak wypadek, czy jakaś inna, bardzo emocjonalna chwila życiowa , zdarzają się ludziom , którzy są gotowi , by się PRZEBUDZIĆ.
Może tak spróbuj spojrzeć na Twój wypadek.
Być może , tak gdybam tylko ... jednak istnieje głęboki związek między dwoma umieszczonymi przez Ciebie Symbolami . Punktem wyjścia może być to , co Ci powyżej napisałem .
Sam jestem dopiero na początku tej drogi . W moim życiu też wydarzył się "wypadek" a raczej seria "wypadków", które powaliłyby każdego , kto utożsamia się mocno ze swoim umysłem i z tym, czego wymaga od nas życie . Mnie nie powaliło. Dzisiaj wiem ,że to był taki wstrząs , bym mógł się przebudzić do nowego życia .Bym mógł właściwie rozpoznać wysłany do mnie znak. Sam sobie kształtuję teraz rzeczywistość . Jak NEO z Matrixa . Tak jak w tym filmie - przebudzenie prawie nigdy nie jest wyłącznie samą przyjemnością, a i świat przestaje być taki jak przedtem.

pozdrawiam Cię serdecznie .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez east dnia Pią 0:39, 16 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Medianoche
Dziecko puszczające bańki mydlane
Dziecko puszczające bańki mydlane



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 4:20, 30 Sty 2009    Temat postu:

Ponownie dziękuję za odpowiedź Smile

Cóż, u mnie też występuje chyba powoli "seria wypadków" i czuję, że to nie koniec.
Przez minione kilkanaście dni nie raz tu przychodziłam, by przeczytać i Symbole i Twoje (p)odpowiedzi. I za każdym razem co innego mi się nasuwało, trochę inaczej interpetowałam to wszystko. I zapewne w moim przypadku tak ma być.

east napisał:

Wspomniałem Ci o umyśle, który wszystko przeinacza i komplikuje. Na umysł jedyną radą jest go po prostu OBSERWOWAĆ. Przez sam fakt obserwowania własnego umysłu przestajesz się z nim identyfikować .


east napisał:

Piszę o tym , bo właśnie coś takiego jak wypadek, czy jakaś inna, bardzo emocjonalna chwila życiowa , zdarzają się ludziom , którzy są gotowi , by się PRZEBUDZIĆ.
Może tak spróbuj spojrzeć na Twój wypadek.


Każdorazowa próba spojrzenia w ten sposób powoduje bunt umysłu (na szczęście coraz mniejszy). W końcu gotowość do Przebudzenia oznacza - w moim mniemaniu - swoisty awans na następny poziom, a mój umysł nie pozwala na to. Podstawia nogę, krytykuje, deprecjonuje. Ale próbuję Smile

east napisał:

Sam sobie kształtuję teraz rzeczywistość . Jak NEO z Matrixa . Tak jak w tym filmie - przebudzenie prawie nigdy nie jest wyłącznie samą przyjemnością, a i świat przestaje być taki jak przedtem.

pozdrawiam Cię serdecznie .


Nie pozostaje mi nic innego, jak podglądać i uczyć się Wink
To, że przebudzenie nie zawsze jest przyjemność wydaje się być oczywistością, chociaż niestety, nie dla każdego. Tak samo, jak dostrzeżenie pozytywnych stron przy okazji wyjątkowo nieprzyjemnych wydarzeń.

Odnośnie książki Lyndy Hill - już wypatruję listonosza Wink

Zapewne po rozpoczęciu lektury, po weryfikacji pewnych wydarzeń pojawię się tu na forum z serią pytań i próśb o wskazówki.

Pozdrawiam Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
east
Człowiek sabiański
Człowiek sabiański



Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:38, 03 Lut 2009    Temat postu:

Piszesz "Każdorazowa próba spojrzenia w ten sposób powoduje bunt umysłu (na szczęście coraz mniejszy). W końcu gotowość do Przebudzenia oznacza - w moim mniemaniu - swoisty awans na następny poziom, a mój umysł nie pozwala na to. Podstawia nogę, krytykuje, deprecjonuje. Ale próbuję ... "
Tak samo jest w moim przypadku . Nie wiem jak to odbierają inni . Bunt umysłu może prowadzić nawet do chwilowych zaburzeń somatycznych, zdrowotnych , a nawet lekkiej depresji.
Nie wolno z Umysłem wdawać się w dyskusje . On chce Ciebie z powrotem wciągnąć w swoją grę, w swój świat, chce Ciebie przywołać do porządku , chce Tobą władać, a na dodatek świat zewnętrzny nie ułatwia nam życia . On sprzyja umysłowi , bo zasadza go mocno w rzeczywistości. Umysł to uwielbia, czuje się dobrze z problemami , w które może się wgryźć - od tego jest w końcu. Ale to Ty jesteś jego Panią . Musisz mu to okazać swoją niewzruszoną postawą . Ghandi wygrał z Angielskim Imperium właśnie taką postawą. Tak samo Tybet wygrywa z Chinami. Walka bez walki .
Obserwuj.
Swoje emocje, złość, radość, histerię, stres, doły , popędy , myśli - wszystko. Pozwól im być, ale nie identyfikuj się z nimi. Wiedz, że Umysł nie potrafi żyć bez Ciebie . W końcu Ci się podda , tak jak dziki koń poddaje się w końcu Obecności jeźdźca . I co więcej - będzie Ci odtąd służył, nie Ty jemu. I nie oznacza to zupełnego wyzbycia się myślenia. Sytuacja życiowa , nasza codzienność to twory ludzkiego umysłu i bez niego w nich nie zdołasz się utrzymać . Dlatego bedziesz go dalej używać . Jesteście na siebie skazani Wink , ale kto inny tu rządzi.

A gdy nauczysz się odstawiać umysł do boxu , rozpoczniesz jeszcze ciekawszą podróż - w krainę bezumysłu , zapoznasz się ze swoją najgłębszą Świadomością .
Tak na prawdę ona jest cały czas przy Tobie ( niektórzy nazywają ją Aniołem Stróżem) .Coś Ci na jej temat napiszę :
Kiedy wstaję to ona jest przy mnie
Gdy zasypiam przytula się do mnie
Gdy się śmieję to śmieje się ze mną
Kiedy płaczę to mówi „ Jestem tu !!„

Zawsze mam na kawałek chleba
Zawsze mam co mi potrzeba
Dzięki niej spełniam swe marzenia
Każdego dnia dotykam nieba …

/ Tyle mam .. Tabu [link widoczny dla zalogowanych] /


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Symbole Sabiańskie Strona Główna -> Opowiedz swoją historię Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin